Czy własna firma jest dobrym pomysłem na ucieczkę od pracy na etacie

Każdy z nas z pewnością przynajmniej raz w życiu miał taką myśl – zwolnić się z pracy, założyć własną firmę i uwolnić się od znienawidzonego szefa i okropnych kolegów. Założenie własnej firmy to bardzo poważne przedsięwzięcie. Oprócz tego, że firma będzie oficjalnie zarejestrowana we wszystkich odpowiednich urzędach administracyjnych, będzie na nas ciążyło wiele obowiązków związanych z jej działalnością. Kto lekkomyślnie podszedł do tego zagadnienia, że ‘jakoś to będzie’, prawdopodobnie firmy już nie prowadzi. Odprowadzanie podatków, sprawozdania, inwentaryzacje – całe mnóstwo terminów, których należy skrupulatnie przestrzegać, aby nie popaść w tarapaty, głównie finansowe. Na początku działalności, prawdopodobnie każda wpadka finansowa ze źle naliczonym podatkiem, ubezpieczeniem, będzie skutkowała karami finansowymi, które dla dopiero rozwijającej się firmy mogą być bardzo bolesne. Zamiast zakupu nowego towaru – trzeba będzie odprowadzić do urzędu grzywnę, odsetki… Jeżeli nie posiadamy sami wiedzy finansowo – księgowej, koniecznym jest zatrudnienie księgowej lub oddanie naszych dokumentów do biura rachunkowego, które będzie pamiętać o wszelkich ważnych terminach. Innym zagadnieniem jest rodzaj działalności. Otwierając własną firmę w postaci kolejnego, piątego już sklepu jarzynowego na danej ulicy, mamy niemal od razu gwarancję na niepowodzenie przedsięwzięcia. Możemy zresztą osobiście zaobserwować zmieniające się w naszej okolicy sklepy, sklepiki, które z rozmachem powstają, a po kilku miesiącach już nie pamiętamy, co tam było. Podstawą założenia własnej firmy o określonym profilu jest zbadanie konkurencji, tzn. zapoznanie się z firmami w danej okolicy i sprawdzenie czym się one zajmują. Bardzo ważny jest również profil ewentualnych klientów, tzn. okolicznych mieszkańców. Otwarcie solarium w okolicy, w której mieszkają w większości starsi ludzie, mija się z celem. Sklepik spożywczy w sąsiedztwie większego spożywczaka sieciowego też nie jest dobrym pomysłem na biznes. Najlepszy byłby pomysł na biznes tzw. niszowy, ale to musi być naprawdę pomysł z głową, a nie od ręki. Każdy myśli o biznesie niszowym, czyli takim, którego jeszcze nikt nie wymyślił. Mając taki pomysł, mając taką własną firmę, wtedy możemy naszemu byłemu szefowi pokazać, na co nas stać.

Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.