Dla kogo odpowiedni jest własny biznes?

Nie każdy z nas rodzi się przedsiębiorcą. Część z nas jest po prostu stworzona do pracy na etacie, w większej lub mniejszej firmie, z lepszym lub gorszym szefem, wykonując mniej lub bardziej ciekawe zajęcia, dzień po dniu, tydzień po tygodniu, miesiąc po miesiącu, rok po roku. Od poniedziałku do piątku, od ósmej do szesnastej, osiem godzin dziennie, czterdzieści godzin tygodniowo. Wielu z nas taki schemat nie tylko nie przeszkadza, ale jest wręcz wygodny i pozwala prowadzić uporządkowane życie, na średnim poziomie, bez większego stresu czy niepewności o przyszłość. Są jednak pośród nas ludzie, którzy nie godzą się z takim sposobem życia, ludzie, którzy potrzebują poczucia niezależności, odpowiedzialności za własny los i tej odrobiny adrenaliny związanej z niepewnym jutrem. To właśnie ci ludzie prędzej czy później decydują się na założenie własnej działalności gospodarczej. Aby stać się prawdziwym, odnoszącym sukcesy przedsiębiorcą i założyć własny biznes, oprócz powyższych cech trzeba mieć przede wszystkim dobry pomysł, który wyróżni nas spośród setek tysięcy innych firm. Zdarza się, że dobry pomysł kiełkuje latami, by w końcu zobrazować się z pełną mocą i dać impuls do działania. W innych przypadkach pomysł na biznes przychodzi całkiem niespodziewanie, znikąd, i olśniewa niczym błyskawica. Decydując się na realizację pomysłu i założenie własnego przedsiębiorstwa, należy pamiętać, że oznaczać to będzie wiele, a może nawet jeszcze więcej wyrzeczeń. Pierwszym brutalnym zderzeniem z rzeczywistością jest biurokracja związana z założeniem własnej działalności gospodarczej. Kolejne rządy obiecują ideę jednego okienka, lecz w praktyce proces zakładania firmy to wciąż niekończące się wizyty w urzędach, wypełnianie setek druków, składanie dziesiątków podpisów. Trzeba zdawać sobie sprawę, że przejście tego etapu to dalej jedynie wierzchołek góry lodowej. Aby firma zaczęła przynosić zyski potrzebne są wielkie inwestycje i nie chodzi jedynie o pieniądze, lecz przede wszystkim o czas. Zapominamy o ośmiogodzinnym dniu pracy, wolnych wieczorach, weekendach i urlopach. Prowadzenie, a zwłaszcza rozkręcanie własnej działalności gospodarczej to biznes dwudziestoczterogodzinny, nie uznający przerwy i odpoczynku. To życie na najwyższych obrotach, nieprzespane noce i zaniedbane życie rodzinne i towarzyskie. Im więcej jednak włożymy w firmę na początku, tym więcej profitów przyniesie ona w przyszłości.

Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.