Własna firma a unijne dotacje

Od czasu kiedy Polska została członkiem Unii Europejskiej, dla wielu ludzi otworzyły się nowe horyzonty. Nie każdy ma pracę o jakiej marzy, nie każdy zarabia tyle ile oczekuje, jednak każdy chciałby żyć lepiej i najlepiej na własny rachunek. Unia umożliwiła przyznawanie dotacji finansowym firmom, które chcą się rozwinąć i tym, które dopiero powstają. W każdym województwie ogłaszane są konkursy dla osób, które przedstawią najlepszy pomysł na firmę i biznes plan. Aby dojść do rozstrzygnięcia konkursu, należy uczestniczyć w kilkumiesięcznym kursie przygotowującym do rozpoczęcia własnej działalności. Profil działalności jest w danym regionie ustalany zgodnie z potrzebami. Dotacje dla powstającej firmy wcale nie są łatwe do pozyskania. Wysokość dotacji jest bardzo różna. Inna będzie na terenach wiejskich, inna w miastach i dużych aglomeracjach, inna dla różnych branży. Rolnik, należący do KRUSu może starać się o dotację 100 tys. złotych otwierając własną firmę o innych niż rolnictwo profilach. Popierane przez dotacje unijne są projekty ebiznesu. Do 300 tys. złotych można uzyskać rozpoczynając działalność na terenach, które zamieszkuje do 5 tys. ludzi. Urzędy Pracy mogą dofinansować bezrobotnych otwierających własną działalność do wysokości 6krotnego przeciętnego wynagrodzenia, co daje kwotę około 20 ty. złotych. Dofinansowanie już istniejących prywatnych firm następuje w oparciu o status firmy – mikro przedsiębiorstwo, małe lub średnie. Stanowi ona z reguły około 40% planowanego przedsięwzięcia, na które trzeba wyłożyć swoje pieniądze. Aby unijną pomoc zdobyć, trzeba wykazać duże samozaparcie – nie wszystkie urzędy udzielają konkretnych i wiarygodnych informacji, nawet ze swojego terenu. Procedury przyznawania dotacji są zawiłe, dla wielu osób wręcz niezrozumiałe. Często spotyka się więc stwierdzenie, że biura informacji unijnych powstały w celu zapewnienia miejsc pracy, z informacją jest już gorzej. Najlepiej chyba jest więc otworzyć własną firmę za własne pieniądze, niestety, nie każdego na to stać. Chociaż procedury zarejestrowania firmy są już bardziej przyjazne dla przyszłych przedsiębiorców, wiele kosztów z tym związanych przekracza możliwości przeciętnego Kowalskiego.

Responses are currently closed, but you can trackback from your own site.